|
Co roku z przyczyn związanych z otyłością umiera 300 tysięcy ludzi, a to oznacza, że przypadłość ta jest drugim po paleniu tytoniu powodem zgonów. Z niepublikowanych jeszcze badań dr Lucjana Szponara z Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że w Polsce w okresie 1991-2000 liczba otyłych mężczyzn w wieku 19-59 lat wzrosła z 9,2 procent do 15 procent, a otyłych kobiet z 10,1 procent do 14,7 procent. Nadwagę ma co siódme dziecko w wieku szkolnym. Coraz częściej spotkać można otyłe rodziny, albo otyłe matki z bardzo grubymi dziećmi.
Jaka jest przyczyna tego nadzwyczaj niepokojącego zjawiska? Jakie działania należałoby podjąć w kierunku przeciwdziałania wyżej wspomnianej chorobie?
Przyczyn nadwagi i otyłości może być bardzo wiele zarówno wśród osób dorosłych jak i dzieci. Należą do nich: zaburzenia hormonalne, schorzenia tarczycy, nadnercza, nieprawidłowa przemiana materii, candida albicans, zaburzenia trawienne, cukrzyca, dziedziczna skłonność do otyłości, depresja, niewłaściwa dieta, brak ruchu.
Na dwa ostatnie czynniki: dietę oraz aktywność fizyczną mamy bardzo duży wpływ, dlatego też warto tym aspektom poświęcić więcej uwagi. Łatwa dostępność posiłków oferowanych przez bary szybkiej obsługi wszechobecność chipsów, frytek, hamburgerów, słodyczy i wysoko energetycznych przekąsek oraz napoi stanowi poważne zagrożenie przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. Popularne napoje gazowane zawierające cukry i kwasy rozpuszczają szkliwo na zębach, jedzenie w dzieciństwie chipsów bogatych w znaczne ilości soli może już w młodości wywołać nadciśnienie tętnicze oraz osteoporozę (sód blokuje przyswajanie wapnia), chipsy, frytki i żywność typu fast food zawierają, m.in. rakotwórcze akryloamidy – ostrzegają dyr. Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie – Lucjan Szponar oraz prof. Jerzy Socha. Niektórzy badacze sugerują, że zbyt częste jedzenie słodkich produktów może prowadzić do uzależnienia niczym od narkotyków! Kultura jedzenia została wyparta przez kulturę „przekąszania” McDonald’s czy KFC zarzucają sieci na najmłodszych. Polscy rodzice natomiast nieświadomi zagrożeń, beztrosko przyuczają swoje dzieci do niezdrowych nawyków żywieniowych. Niestety wciąż jeszcze w niektórych domach pokutuje mit, że pulchne dziecko to okaz zdrowia. Opiekunowie dosyć często bagatelizują nadwagę młodego człowieka wierząc, że z tego wyrośnie. Nie są świadomi faktu iż wyposażają swą ukochaną pociechę w kłopotliwy „posag” – przyczynę wielu dolegliwości zdrowotnych. W skrajnych przypadkach źle pojęta miłość rodzicielska może stanowić wręcz zagrożenie życia dziecka. Nadmierny przyrost masy powoduje u niego zwiększenie nie tylko rozmiarów komórek tłuszczowych, ale i ich ilości. Przeładowane komórki tłuszczowe przestają reagować na hormony, które w normalnych warunkach regulują ich pracę. Nadmiar lipidów krążących we krwi uszkadza ściany naczyń i osłabia układ odpornościowy. Otyłe dziecko czy nastolatek to w przyszłości otyły dorosły, u którego konsekwencje choroby przebiegają o wiele szybciej i są bardziej niebezpieczne dla jego zdrowia, a nawet i życia. Pediatrzy biją na alarm. Coraz częściej rozpoznają u dzieci choroby kojarzone niegdyś z wiekiem starczym: miażdżyca tętnic, cukrzyca typu II, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia hormonalne, depresja, a także powstawanie warunków sprzyjających rozwojowi nowotworów. Stąd też tak bardzoważną rolę odgrywa prawidłowa i pełnowartościowa dieta dla młodego organizmu. Powinna ona być bogata w białka, węglowodany, tłuszcze, enzymy, witaminy, minerały pochodzące z naturalnej, lekkostrawnej, jak najmniej przetworzonej żywności, a nie wysoko przetworzonej i wysokoenergetycznej bogatej w konserwanty, hormony, tłuszcze nasycone, rafinowany cukier zatruwającej organizm. Poza tym porcje powinny być mniejsze i nie tak szybko i często konsumowane.
Inna z przyczyn otyłości, na którą pragnę zwrócić Państwa uwagę, gdyż mamy bardzo duży na nią wpływ, to aktywność fizyczna. Jeśli nam jej brakuje nie ma mowy o zgrabnej sylwetce oraz zdrowiu zarówno wśród osób młodych, jak i starszych. Zbyt mała ilość ruchu, nie uprawianie żadnej dyscypliny sportu powoduje nie tylko przyrost tkanki tłuszczowej, ale i wady postawy, dolegliwościami kręgosłupa, osteoporozę, a także kłopoty z przemianą materii, zaparcia, mniejszą odporność organizmu i inne. Obliczono, że nadwaga u dzieci i młodzieży jest wprost proporcjonalna do liczby godzin spędzanych codziennie przed telewizorem lub komputerem, który sprzyja siedzącemu trybowi życia i „podjadaniu”.
Podsumowując powyższe rozważania na temat nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży. Pragnę „uczulić” wszystkich rodziców i opiekunów, aby nie bagatelizowali tego problemu u swych latorośli. Przede wszystkim starajmy się zaszczepić zdrowy styl życia i sami bądźmy przykładem godnym naśladowania. Ponadto pamiętajmy, że wcześnie podjęte kroki w kierunku leczenia wspomnianej choroby zaoszczędzą nam wielu zbędnych trosk i dodatkowych kłopotów zdrowotnych. Zdrowe dziecko, to szczupłe dziecko, tryskające energią i radością życia!
|